PLAŻA DLA NATURYSTÓW
Po wyjeździe z Grzybowa w kierunku na Dźwirzyno mijamy most nad szerokim na 4 m kanałem melioracyjnym. Za nim droga prowadzi przez nadmorski bór. Bezpośrednio przy ścianie lasu z lewej strony znajduje się długi na ponad 100 m przydrożny parking, a po drugiej stronie jezdni, na wysokości końca parkingu zbudowano następny na śródleśnej polanie. Parkingi często służą zmotoryzowanym turystom. Znajduje się tu oddalona od zabudowań, osłonięta przed spojrzeniami ciekawskich borem sosnowym, długa na kilometr plaża dla naturystów. Pierwsi naturyści pojawili się na tej plaży w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku – byli to Niemcy. Następnie dołączyli do nich Polacy. Odbywały się tu słynne wybory Miss Natura i Miss Mokrego Podkoszulka, które gromadziły liczne rzesze nudystów z kraju i zagranicy. Gminna plaża najwyraźniej przypadła do gustu nudystom, skoro umiejscawia się ją na mapach naturystycznych Polski i Europy. Miejsce to stanowi doskonały przykład zmian obyczajów, strojów i sposobu bycia, jakie były związane z korzystaniem z plaży i kąpieli morskich w przeciągu jednego tylko wieku.
Chciałbym Cię, drogi Turysto, pokrótce z nimi zapoznać. Na wstępie warto tutaj podać ciekawostkę. Pierwsza odnotowana kąpiel w Bałtyku miała miejsce w 1780 roku we wsi Trzęsacz (30 km wzdłuż linii brzegowej na zachód od Dźwirzyna). Do miejscowego pastora przyjechał w odwiedziny bliski krewny. Słyszał o zbawiennym oddziaływaniu na organizm kąpieli morskich, zapragnął tą metodą podreperować swoje wątłe zdrowie. Lecz jak to zrobić, skoro nawet rybacy nie ryzykowali wejścia do wody, gdzie można było spotkać się oko w oko z nieznanym morskim stworem? Gość zaryzykował – czegóż to człowiek nie zrobi dla zdrowia. Wyglądało to tak: na plaży stał kościelny, trzymał w rękach końskie lejce (wodze), do których był przywiązany śmiałek. Gdyby zdarzyło się, że nagle pojawi się ni stąd ni zowąd morski potwór, powstanie wir lub grunt zapadnie się pod nogami, ubezpieczający miał go szybko wyciągnąć na brzeg.
Od początku XIX wieku publiczne kąpiele morskie uważane były za coś nagannego. W szkołach i kościołach porównywano je do rozpusty i nadużywania alkoholu. Powyższe stwierdzenie wskazuje, że wykazywano nawet ich szkodliwość dla zdrowia. Zasługę rozpropagowania kąpieli morskich przypisuje się Francuzom, którzy w epoce napoleońskiej ośmielili pierwszych amatorów kąpieli na południowym wybrzeżu Bałtyku. Właściwości lecznicze kąpieli w wodzie morskiej odkryli Anglicy i tam też powstały pierwsze kąpieliska. Zaczęto mówić, a nawet pisać o leczniczych właściwościach kąpieli morskich. Pojawiały się receptury kąpieli morskich, w których zalecano kuracjuszom stosowanie zabiegów kąpielowych jako środka na podreperowanie zdrowia. Wprowadzono kąpiele w podgrzewanej wodzie morskiej, co miało zachęcić ludzi do ich stosowania (Bałtyk jest morzem zimnym, temperatura wody odstrasza wielu amatorów kąpieli). Po wojnach napoleońskich, kiedy nastał czas stabilizacji w Europie, kolejno jak grzyby po deszczu na południowym wybrzeżu Bałtyku powstawały kąpieliska. Miejscowości o charakterze rolniczo-rybackim przeobrażały się w znane kurorty i kąpieliska (np. Dźwirzyno). Już przed końcem XIX wieku turystyka w miejscowościach nadmorskich osiąga znaczące rozmiary i odgrywa niejednokrotnie pierwszoplanową rolę w ich gospodarce. Na starych rycinach możemy zobaczyć ludzi, którzy korzystają z kąpieli morskich wstydliwie. Używano specjalnych wózków kąpielowych lub łodzi. Dopiero w pewnej odległości od brzegu morskiego kąpiący się schodził do wody. Jego intymność chroniły parawany, rozmieszczone na urządzeniach kąpielowych, jak też otwory, poprzez które doznawał kontaktu z wodą. Plaża początkowo była miejscem życia towarzyskiego, spacerów, rozmów, gier, a nie opalania się. Na plażach wykładano drewniane chodniki, po których spacerowali plażowicze, do siedzenia służyły długie ławki. Pierwsze kosze plażowe zbudował w 1883 roku rzemieślnik z Rostocku Bartelmann. Bardzo szybko zdobyły one popularność we wszystkich nadbałtyckich kąpieliskach. Dziś spotykamy je na plażach całej Europy. Stroje plażowe odbiegały wyglądem od dzisiejszych. Na strój pań składały się: obszerne pantalony, gorset bluza, tunika oraz specjalne plażowe trzewiczki. Zmiana stroju nastąpiła z początkiem XX wieku, wówczas elegantki nosiły spodnie poniżej kolan, tunikę, gorset i pończochy. Panowie paradowali po plaży w kolorowych lub pasiastych strojach (zebrach), okrywających korpus i nogi do kolan. Rewolucyjne zmiany nastąpiły po II wojnie światowej. Strój plażowy odsłonił wreszcie nogi, ręce i dekolt. Pojawiły się obcisłe jednoczęściowe kostiumy. Przed pięćdziesięciu laty na plażach zapanowały stroje bikini. Na starych fotografiach widzimy panie na plaży chroniące się przed promieniami słonecznymi pod parasolami. Opalenizna uchodziła za coś złego, wręcz nagannego. W pierwszej połowie XIX wieku zaczęto wznosić w nadmorskich kurortach budowle zwane Łazienkami, by chronić intymność płci. Na plażach wyznaczano osobne kąpieliska dla pań i panów, później pojawiły się kąpieliska rodzinne. Do lat dwudziestych XX wieku kąpiel w morzu w miejscach publicznych, poza wyznaczonymi, była ze względów obyczajowych zakazana. Miejsca dla pań i panów na plaży były całkowicie oddzielone, umundurowani policyjni obserwatorzy pilnie strzegli, aby do tych miejsc żaden niepożądany widz nie śmiał się zbliżyć. Kary dla podglądaczy były wysokie, lecz nie odstraszało to przedstawicieli płci brzydkiej od podpatrywania pań paradujących po plaży ubranych od stóp do głów.
Jeśli zawitamy tutaj, warto zwrócić uwagę na dwa miejsca. W borze nadmorskim, przy plaży dla naturystów, znajduje się sześć bezimiennych grobów niemieckich. Pamięć o nich nie zaginęła, groby są porządkowane. Są pamiątką po potyczce, jaką stoczyli tu w 1945 roku niemieccy żołnierze wycofujący się spod Kołobrzegu z żołnierzami polskimi. Najprościej można dojść do mogił kierując się od zachodniego krańca przydrożnego parkingu śródleśną ścieżką wyłożoną płytami, jumbo” w kierunku morza. U podnóża wydm od strony boru sosnowego należy skręcić w lewo, a po przejściu dalszych 100 m natrafimy na cmentarzyk. Przy parkingu, ok. 100 m na południe znajdują się dwa poniemieckie stawy hodowlane. Mimo, że zamierzano je ponownie zarybić, stoją zapomniane do dziś.
1945 r. – Ogłoszone przez władze hitlerowskie w Kołobrzegu twierdzą i dwutygodniowe (4.-18.03) walki doprowadzają do katastrofalnych strat w substancji miasta i prawie całkowitego zniszczenia jego urządzeń uzdrowiskowych; zniszczenie Kołobrzegu było ceną za umożliwienie dziesiątkom tysięcy ludności niemieckiej ucieczki drogą morską do Rzesz.
— Historia Uzdrowiska Kołobrzeg



